J e z u s  z  s z a t  o b n a ż o n y

1 Kor 11,23-30
23. Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, kiedy został wydany, wziął chleb 24. i dzięki uczyniwszy połamał i rzekł: To jest Ciało moje za was wydane. Czyńcie to na moją pamiątkę!
25. Podobnie, skończywszy wieczerzę, wziął kielich, mówiąc: Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Czyńcie to, ile razy pić będziecie, na moją pamiątkę! 26. Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przyjdzie.
27. Dlatego też kto spożywa chleb lub pije kielich Pański niegodnie, winny będzie Ciała i Krwi Pańskiej. 28. Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha. 29. Kto bowiem spożywa i pije nie zważając na Ciało Pańskie, wyrok sobie spożywa i pije.
30. Dlatego to właśnie wielu wśród was słabych i chorych i wielu też umarło.

Nagie Ciało pokryte strużkami Krwi. Wywyższone na wzgórzu śmierci. Wystawione na spojrzenia przechodzących. Wydrwione. Upokorzone.

Wcześniej dał Swoje Ciało i Krew do spożywania na wiek wieków. I choć jest to Ciało chwalebne Zmartwychwstałego i uwielbionego po prawicy Ojca, to jednak cierpi w naszych rękach, ustach i żołądkach. Przecież karmimy się Nim często codziennie. Przecież oglądamy Go regularnie. Przecież ręce kapłanów (i nie tylko) dotykają Go mogąc zrobić z Nim dosłownie wszystko. Czy nas to zmienia? Ile razy doświadczamy siły płynącej z tej jedynej w swoim rodzaju Obecności? Ile razy uświadamiamy sobie, że to nie trochę mąki z wodą, ale Bóg Jedyny?

Czyż często nie zbliżamy się do granicy, o której mówi Paweł, pisząc o spożywaniu i piciu wyroku na samych siebie?

Jedyna szata, jaka okrywa Skazańca na Golgocie to purpura Krwi. Jedyna korona to ta cierniowa. Sztandarem Pana jest szubienica – Krzyż. Insygniami – Jego rany.

Eucharystia jest nierozerwalnie związana z cierpieniem i ofiarą. A On woła – Czyńcie to na moja pamiątkę!

Naśladować Go?!